a song that is a guilty pleasure
tak wyszło. w pierwszej klasie elo koleżanka przyniosła Fallen do szkoły, a że wtedy był czas Daredevil z Bring me to life na pokładzie to pożyczyłam sobie Fallen na noc. płyta, pamiętam, była nudna i emo i tylko głos dziewczyna miała dobry, Leigh tyle, że do złych celów wykorzystywany. ;) płytę oddałam znużona a Tourniquet się ostało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz